Blog

Dieta i sport, sport i dieta

Dieta plus sport, sport plus dieta. Mówi się, że te dwa składniki to zestaw doskonały, gdy walczymy o piękno i zdrowie w dwupaku.

 

Bo liczy się równowaga, zdrowy rozsądek, proporcje. Wiadomo, jest kilka typów wysiłku fizycznego. Szybkościowy, wytrzymałościowy, zręcznościowy. Czasem chodzi tylko, by schudnąć, a czasem, by odreagować stres. Jednak za każdym razem trzeba pamiętać, że to ćwiczenia to obciążenie dla organizmu, który trzeba po prostu nakarmić. Najlepiej zdrowo i z rozmysłem, by wzmocnić efekt ćwiczeń i zapewnić ciału maksimum wartości odżywczych.

 

Wysiłek równa się większe zapotrzebowania na energię, witaminy, wodę, składniki mineralne. Ale nie tylko o tym warto pamiętać. Dieta dla osoby aktywnej powinna być lekkostrawna, zróżnicowana i zdrowa. Przykładowo –

smażenie zastąpić gotowaniem na parze lub pieczeniem w folii.
o fast foodach radzimy zapomnieć na stałe, to nie jest dobra dieta dla nikogo.
śniadanie to nie przywilej, to konieczność.
warto jest częściej, a mniej.
dodatkowo polecamy pić dużo wody mineralnej, w okolicach 2 litrów dziennie.
owoce i warzywa nie tylko dobrze wyglądają, ale też całkiem dobrze smakują 🙂

I oczywiście złota zasada – nie szkodzić! Sobie, oczywiście. Nałogi już nie są modne 🙂

Sport to bardzo dobry nawyk, bez względu na motywację. Dobra, zbilansowana dieta to baza do tego, by ćwiczenia przyniosły lepszy efekt. Stąd nasza dzisiejsza teza, że aktywność fizyczna i zdrowa dieta idą w parze.

Aktywni jesienią

Jesień to nie pretekst, by przestać o siebie dbać. Niższa temperatura to nie powód, by nie wychodzić z domu. To prawda, jest zimniej, jest ciemniej, atmosfera w sam raz do leżenia na kanapie i podjadania popcornu. Nie chcemy słyszeć o tym, że czas na ćwiczenia nastąpi dopiero wiosną! Konsekwencje tego mogą nas za parę miesięcy przerazić. Zaniedbana sylwetka, gorsze samopoczucie i zniechęcenie.

Zapewne trzeba Was trochę przekonać do tego, by aktywnie przetrwać jesień. To nie są drastyczne metody, ale na wielu działają.

Kup karnet. Z doświadczenia wiemy, że wydane pieniądze to najlepsza motywacja. Poczucie winy z wyrzuconych pieniędzy w błoto mobilizuje do tego, by wstać z kanapy.
Ćwicz w grupie! Nie ma nic lepszego niż grupa wsparcia, wtedy nawet wyczerpujący trening przypomina wesołe spotkanie towarzyskie. Po prostu chce się ćwiczyć!
Nagradzaj się za wykonane zadanie! Udało Ci się regularnie chodzić na trening przez cały miesiąc? Co drugi dzień wstajesz wcześniej, by pobiegać? To są świetne powody, by przydzielić sobie nagrodę, albo choć tytuł sportowca miesiąca!
Wybierz formę aktywności, która jest przyjemna. Każdy lubi co innego, dlatego zastanów się, co sprawi, że oprócz wysiłku, poczujesz także relaks i zadowolenie. Może basen albo spacer z kijkami?
Jeśli jesień sprawia, że totalnie nie masz ochoty na dynamiczny trening, wybierz coś spokojniejszego. Może joga?
Wieczorami usypiasz na stojąco? Może w takim razie najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta w siłowni w ciągu dnia, w przerwie na lunch?
Jesienny trening nie musi trwać godzinami. Jeśli masz w ciągu dnia tylko pół godziny – już wiesz, gdzie się zgłosić. Zapraszamy na Francuską do 27m:nut!

Sen zimowy nie jest dla Was! Szybko wpadniecie w aktywny rytm, wystarczy zacząć! Dobre nawyki są w cenie, nie tylko wtedy, gdy jest ciepło.

Przetrenowanie – reakcja obronna organizmu

Przetrenowanie nie grozi tylko wyczynowcom i zawodowcom. Tak naprawdę grozi każdemu, kto nie zachowa proporcji pomiędzy treningiem, a regeneracją organizmu.

 

Nadmiernie obciążone ciało reaguje:

– skurczami

– obniżeniem koncentracji

– obniżeniem motywacji

– częstszym zmęczeniem

– zmniejszeniem wytrzymałości

– wydłużeniem się czasu potrzebnego do regeneracji

– irytacją

– brakiem chęci do ćwiczeń

 

A co doprowadza do przetrenowania?

Oprócz niewystarczającego odpoczynku, braku dłuższych przerw pomiędzy treningami, a także złej diety, która wpływa na nasze samopoczucie, przetrenowanie może się pojawić, gdy:

– oczekiwania są większe niż efekty ćwiczeń

– ćwiczymy ze zbyt dużym obciążeniem

– cykle ćwiczeń są zbyt długie

– ćwiczymy zbyt intensywnie i wyczerpująco

– wybieramy zbyt wiele rodzajów ćwiczeń, obciążających jednocześnie zbyt wiele partii mięśni

Powyższe aspekty plus nieodpowiedni styl życia, jak palenie papierosów, nadmierne picie alkoholu, napięty tryb życia, brak wolnego czasu i relaksu, stres powodują, że przetrenowanie może spotkań naprawdę każdego. Nie jest to tylko domena sportowych napaleńców.

kilka minut na rozgrzewkę

Rozgrzewka to przystawka przed głównymi ćwiczeniami. Niezbędna, by przygotować ciało do ćwiczeń, by nie zszokować organizmu, ale rozgrzać i pozwolić mu płynnie przełączyć się na tryb aktywny. Rozgrzewka przygotowuje układ nerwowy, naczyniowy i mięśniowo-szkieletowy do ruchu. Kilka podstawowych ćwiczeń to podstawa, której nie można lekceważyć.

 

Oto kilka naprawdę prostych sposobów na codzienną i szybką rozgrzewkę:

– Trucht. Kilkuminutowy bieg w wolnym tempie.

– Wymachy ramionami w przód i w tył, krążenie ramionami, na przemian i oburącz.

– Krążenie biodrami w obie strony.

– Skipping, czyli bieg z naprzemiennym unoszeniem kolan, bieg z naprzemiennym prostowaniem kolan i bieg z naprzemiennym uderzeniem piętami o pośladki.

– Skłony ku podłodze, by rozciągnąć mięśnie nóg.

– Naprzemienne skłony ku stopom, z szeroko rozstawionymi nogami.

– Krążenie tułowia z wyprostowanymi ramionami.

– Tzw. przeplatanka, czyli trucht bokiem stawiając raz prawą, a raz lewą nogę na przedzie.

– Wyskoki i skoki

 

Kilkuminutowa rozgrzewka z wykorzystaniem powyższych ćwiczeń to konieczność.
Ćwiczenia powinny być wykonywane stopniowo, delikatnie, by rozgrzać mięśnie, a nie je nadwyrężyć.

Dieta dla mózgu

Czy wiecie, że nasz mózg potrzebuje aż 20% energii produkowanej przez nasz organizm? A to znaczy, ze wcale nie bez znaczenia jest sposób odżywiania. Prawidłowa dieta wpływa na mózg, jego sprawność, a przez to na inne organy wewnętrzne.

Przedstawiamy kilka punktów, dzięki którym codziennie uda Wam się tak nakarmić mózg, by bystrzej, sprawniej i bardziej kreatywnie działać!

Codzienne śniadanie stabilizuje poziom cukru we krwi, odżywia mózg i pozwala na lepszą koncentrację.
Regularne posiłki pomagają funkcjonować na wysokim poziomie przez cały dzień, chronią przed spadkiem energii i formy.
Bogate w błonnik i witaminy pełnoziarniste produkty zbożowe, lekkie produkty mleczne, warzywa i owoce odżywiają umysł.
Ryby, warzywa strączkowe poprawiają pamięć.
Masz kłopoty z pamięcią? Ananas, orzechy, banany, a nawet marchew świetnie wpływają na pamięć, a przy tym są bardzo zdrowe i dietetyczne.
Tyrozyna to składnik, który poprawia koncentrację. Znajdziemy go w produktach bogatych w białko, jak chudy drób, ryby, warzywa strączkowe, cielęcina.
Zły nastrój, zmęczenie i rozdrażnienie są często przyczyną złego odżywiania, niekompletnego zestawu witamin, który serwujemy naszemu organizmowi. Pełny pakiet witamin to codzienne, przemyślane spożywanie węglowodanów, tłuszczy, białek wraz ze wszystkimi witaminami.
Nienasycone kwasy tłuszczowe, które znajdziemy w rybach, siemieniu lnianym czy olejach roślinnych, są niezbędne do prawidłowej pracy mózgu.
Lecytyna, odpowiedzialna za niezawodną pamięć, znajduje się w orzechach, rybach, wątróbce, jajkach, kalafiorze i kiełkach.

Wszystko w naszych rękach! Pamiętajmy, że zbilansowana dieta nie tylko wpływa na nasze ciało, pomaga schudnąć lub czuć się młodziej. Dieta, szczególnie ta przemyślana, MUSI dobrze wpływać na pracę umysłu, powinna odżywiać mózg, by pomóc nam dzień za dniem funkcjonować jak w szwajcarskim zegarku.

Ćwiczenia w pracy? Nie ma problemu!

8 godzin w pracy brzmi przerażająco, szczególnie dla tych, którzy pracują za biurkiem albo jeżdżą samochodem non stop. Najpierw poranna rozgrzewka, czyli dojazd do pracy – w ciasnym metrze bądź autem. Później przystępujemy do ćwiczeń głównych, czyli telefony, zebrania, projekty itp. Rozciąganie następuje zazwyczaj przy kawie lub lunchu, ale też nie zawsze. Pod koniec pracy jedyne, co czujemy, to zdrętwiałe barki, ciężkie nogi, ból pleców. Czujemy się o 10 lat starsi. Najgorsza jest jednak świadomość, że jutro będzie to samo…

Rada? Poświęcić kilka minut na parę prostych ćwiczeń. Czy to nie dobra wymówka, by zrobić krótką przerwę w pracy?

– Najważniejsza jest prawidłowa postawa, nawet podczas wielogodzinnego siedzenia. Ważna jest zasada 90° – kolana i biodra powinny być zgięte pod takim właśnie kątem.

– Siedząc na krześle obrotowym, unieś odrobinę nogi, chwyć się biurka i zrób kilka skrętów ciała w obie strony.

– Na pewno pamiętasz takie ćwiczenia z lekcji W-F. Wystarczy objąć rękami najpierw prawe, potem lewe kolano, przyciągnąć do siebie i przez chwilę przytrzymać. Warto powtórzyć to kilkukrotnie.

– Stań przy biurko i zrób kilka skłonów i wyprostów. Parę powtórzeń pomoże rozluźnić całe ciało. Podobnie ramiona – kilka wymachów przyniesie ulgę zdrętwiałym barkom.

– Wyciągnij ręce nad głowę, złącz dłonie i wykonaj kilka odchyłów w prawą i lewą stronę. Te ćwiczenia usprawnią krążenie z obrębie ramion.

To tylko kilka sposobów na krótki relaks w biurze. A może warto przemyśleć kupno roweru, by tak podróżować do pracy? Tak łatwo połączyć przyjemne z pożytecznym.

Czy suplementy diety w pastylkach są niezbędne?

Dla niektórych garść suplementów jest nieodzownym punktem każdego treningu, tak jak dobre buty i prysznic zaraz po. Wydaje się, jakby trening sam w sobie, plus właściwa, bogata dieta, nie były wystarczające do tego, by poprawić swoją kondycję, sylwetkę i zdrowie. Jednocześnie nie piszemy ani o kulturystach, ani o tych, którzy trenują dla szybko uzyskanej masy mięśniowej.

Suplementy diety stosowane przez sportowców dzielą się na te, które pomagają spalać tłuszcz, a także te tzw. na masę. Cieszą się one bardzo duża popularnością, w zalecanych dawkach nie są szkodliwe. Jednak to nie one mają pomagać spalać tłuszcz i budować masę mięśniową, tylko praca nad sobą. Suplementy to tylko dodatek do diety zawierającej sporo białka oraz mało tłuszczu.

 

Białko

Podczas intensywnego wysiłku fizycznego dochodzi do utraty białka w organizmie. Ponieważ białko jest odpowiedzialne za budowę i regenerację mięsni, jest niezbędnym składnikiem ludzkiej diety. W przypadku, gdy trening ma na celu zwiększenie masy mięśniowej, białko, jako budulec, jest niezastąpione. Warto o tym pamiętać, szczególnie po treningu.

Naturalne źródło białka, to:
– chudy nabiał (serek wiejski, twaróg)
– jajka
– ryby (tuńczyk, dorsz, pstrąg)
– chude mięso (pierś z kurczaka, cielęcina, wątróbka, szynka)
– mięso (wątróbka, cielęcina

 

Chrom

Chrom pomaga budować i regenerować mięśnie. Reguluje poziom cukru we krwi, stymuluje przemianę materii i hamuje niekontrolowane napady głodu. W połączeniu z dietą i ćwiczeniami, pomaga utrzymać ładną sylwetkę, a co ważne, chroni przed efektem jojo.

Naturalne źródło chromu, to:
– drożdże
– pełnoziarniste pieczywo, produkty zbożowe
– jabłka
– zielone warzywa, jak sałata, brokuły, groszek
– pomidory
– mięso (drób, wołowina)
– jajka
– piwo

 

 

Kreatyna

Kreatyna jest odpowiedzialna nie tylko za wytwarzanie energii, ale także za budowę masy mięśniowej. Pomaga też poprawić wytrzymałość sportowców.

Naturalne źródło kreatyny, to:
– dziczyzna
– czerwone mięso (wołowina)
– ryby (śledź, tuńczyk, łosoś)

 

 

Synefryna

Synefryna, podobnie jak chrom, zmniejsza apetyt i pobudza organizm do spalania tłuszczu. Pobudza receptory adrenaliny w tkankach tłuszczowych. Cenią ją osoby, które mimo treningów, nie mogą poradzić sobie ze zgubieniem nadprogramowych kilogramów.

Naturalne źródło synefryny, to:
– gorzkie pomarańcze

subiektywny ranking butów do fitnessu

Trening bez dobrych butów? Możliwy, ale i ryzykowny. Myśląc poważnie i długofalowo o poprawie swojej kondycji, nie można pominąć kwestii obuwia. Według nas, liczy się lekkość i oddychający materiał, dlatego zarówno modele butów do biegania, jak do fitness będą odpowiednie podczas terningu w 27 minut.
Ponieważ podczas ćwiczeń w 27 minut nie ma ryzyka upuszczenia ciężkich przedmiotów na stopę, zabudowane obuwie, jak np. do koszykówki, jest zbędne.

Wybraliśmy kilka modeli obuwia sportowego, na które zwrócilibyśmy uwagę kupując treningowe. Postanowiliśmy poddać je ocenie, rozdając gwiazdki – od 1 do 5. Oto nasze subiektywne typy:

  1. Puma Radius Trainer
    Producent opisuje ten model jak idealny do chodzenia oraz fitness. Zapewnia, że wykonane są z najwyższej jakości materiałów – nubuku syntetycznego i materiału tekstylnego… Ważna informacja, że ten model jest lekki, dopasowujący się do stopy. Doceniamy, gdyż podczas sesji elektrostymulacji mięśni w 27 minut zwracamy uwagę na komfort ćwiczeń, a idealnie dopasowane buty to wielka zaleta.
    Dajemy 3 gwiazdki. Jako niepoprawni esteci, zwracamy uwagę na wygląd butów. Puma Radius Trainer nie zachwyca… ponadto zastanawia nas, czy syntetyczny nubuk pozwala stopie oddychać?
    Puma-Radius-Trainer
  2. Reebok Easy Tone
    Nie dajcie się zwieść apetycznym reklamom – Easy Tone to nie tylko buty dla kobiet, ale również dla mężczyzn! Ten rodzaj butów (prócz tego, jak opisuje reklama, że doskonale wpływa na mięśnie ud i pośladków) jest przeznaczony do lekkich treningów, czyli np. spacerów, nordic walking, a także i fitnessu. Jednocześnie, sugerując się reklamą, uważamy, że w tych butach wystarczy być, a już się ćwiczy!
    Easy Tone to rodzaj podeszwy z sześcioma komorami powietrznymi. Stopa, napotykając nierówność (czyli przesuwające się w podeszwie powietrze), balansuje i lekko napina mięsnie. Oto cały sekret.
    Działanie Reebok Easy Tone poddano badaniom na Uniwersytecie Delaware. Podobno aż o 28% poprawiła się praca mięśni pośladków ( w porównaniu do innych modeli butów Reebok)!
    Dajemy 5 gwiazdek. Jesteśmy podatni na wpływ reklam i pięknych kobiet.
    Reebok-Easy-Tone
  3. Nike Air Divine
    Kolejne buty zrobione nie ze skóry naturalnej, a ekologicznej! Trudno nam uwierzyć, że stopa otoczona skórą ekologiczną może oddychać.
    Zaletą, wymienianą przez producenta, jest poduszka gazowa Nike Air umieszczona w podeszwie, co ponoć ma zapewniać amortyzację stopy podczas ćwiczeń. Spód jest zrobiona z twardej gumy… czy buty z taką twardą podeszwą będą wygodne?
    Dajemy 3+. Nie mamy w sumie się do czego przyczepić.
    Nike-Air-Divine
  4. New Balance WX522BK
    Buty o enigmatycznej nazwie, są dobre zarówno dla tych, którzy ćwiczą na siłowni, jak i dla fanów fitnessu. Komfort stóp ma zapewnić podeszwa z pianki, a wentylację – materiał, z którego but jest wykonany, czyli skóra naturalna oraz siateczka. Bardzo nam się to podoba!
    Dajemy 5!
    New-Balance-WX522BK2
  5. Nike Air Vapor
    Ten model butów Nike jest lekki i zapewnia dobrą amortyzację stóp, jest wzorowany na specjalistycznych butach lekkoatletów. W podeszwie zastosowano i piankę, i poduszkę gazową – popieramy!
    Dajemy mocną 4.
    Nike-Air-Vapor
  6. Nike Free XT Everyday Fit+
    Za samą nazwę, w której widnieje hasło ‘Everyday Fit+’ dalibyśmy piątkę z plusem!
    Według producenta, but świetnie przylega do stopy dzięki lekkiej podeszwie, a także systemowi Flywire. Za tą nazwa kryje się lekki, a jednocześnie bardzo wytrzymały materiał.
    Co nas jeszcze zainteresowało, to obietnica, że w tych butach poczujemy się, jakbyśmy boso chodzili po trawie. Kusząca perspektywa, szczególnie podczas ćwiczeń w 27 minut 🙂 Nie chodzi tu jednak o przyjemność stąpania po rosie, a o naturalny ruch stopy, co zapewnia bardzo elastyczna podeszwa.
    Dajemy 5, za uczucie chodzenia boso!
    Nike-Free-XT-Everyday-Fit+
  7. Sketchers Go Run
    Kolejne buty, które można zrolować! Sketchers Go Run to buty sportowe zrobione z bardzo lekkiego materiału, co gwarantuje wentylację stopy. Wkładka połączona z podeszwą chroni stopę przed poślizgiem.
    Nas zaciekawiła podeszwa, ścięta pod piętą. Balansowanie jest w cenie!
    Dajemy 4 gwiazdki – za dynamiczny wygląd i kompaktowy kształt.
    Sketchers-Go-Run

10 głównych błędów popełnianych podczas treningu

Zazwyczaj, gdy coś nam nie idzie, winą obarczamy niesprzyjające warunki pogodowe, pecha, złe samopoczucie, w tym zbyt niskie ciśnienie. To samo się dzieje, gdy ćwiczenia nie dają takiego efektu, na jaki liczyliśmy. Tracimy motywacje i zapał, nie zastanawiając się nawet, skąd brak wyników.

Oto 10 głównych błędów popełnianych podczas treningów:

 

Brak celu
Skąd wiesz, że Twoja praca przynosi rezultaty, skoro nie wiesz, do czego dążysz? Idea ,,chcę być szczupła, czy chcę być bardziej umięśniony’’ to chyba trochę za mało i zbyt ogólnie. Radzimy, by swoje cele określać precyzyjnie, np.: chcę wejść w rozmiar 38, chcę w pół roku zrzucić 20 kg, chcę zwiększyć swoją wytrzymałość itp.
Wybiórcze ćwiczenia
Robienie samych brzuszków nie sprawi, że nagle cała sylwetka nabierze subtelności. Podobnie same przysiady czy podnoszenie ciężarów. Wykonywanie ciągle tych samych ćwiczeń to nie tylko nuda – aby trening zaskoczył nas pozytywnie, trzeba go urozmaicać.
Brak systematyczności
Kto z nas choć raz w swoim życiu nie zaczynał ,,od jutra’’… Brak systematyczności zabija każdą pracę nad sobą. Najpierw duża motywacja i chęć do ćwiczeń, potem spadek energii i, niestety, coraz rzadsze wizyty w siłowni czy na sali treningowej. To właśnie brak stałego rytmu jest odpowiedzialny za to, że raz na jakiś czas trzeba zaczynać od nowa, po raz kolejny budować swoją wytrzymałość i motywację.
Zbyt duże obciążenie
Szybkie efekty są możliwe chyba tylko dla giełdzie. Zbyt intensywne ćwiczenia to nie jest dobry sposób na skrócenie treningu przy zachowaniu takiej samej skuteczności. W tym przypadku nie liczy się ilość, tylko jakość. Stopień trudności i obciążenia ćwiczeń powinniśmy dostosowań do fizycznych możliwości.
Brak koncentracji
Tak, podczas treningu myśli się o treningu J Dlaczego? Brak skupienia na ćwiczeniach powoduje, że źle obliczamy ilości powtórzeń, nie pamiętamy o technice. Ponadto myślenie o treningu to oderwanie od stresów w pracy czy problemów w domu – z sali treningowej wychodzimy z czystą głową.
Rutyna
Rutyna = nuda. A nudny trening nie daje motywacji do dalszej pracy nad sobą i swoją kondycją.
Brak planu
Najgorszy trening to ten ,,na oko’’, czyli przypadkowo dobrane obciążenie, przypadkowo wybrana technika, przypadkowe buty i strój, itp. To wszystko sprowadza się do nikłych efektów, niskiej motywacji, a czasem także i kontuzji. Polecamy planowanie!
Brak rozgrzewki
To wielki błąd. Zapominając o rozgrzewce, bądź robiąc ją pobieżnie, narażamy się na kontuzje i urazy. Ponadto, w ten sposób źle przygotowujemy ciało do aktywności fizycznej!
Niewłaściwa inspiracja
Inni mają lepiej? Nie zawsze! Tak, jak inspiracje przyklejone na lodówce są całkiem niezłą motywacją, tak porównywanie się do kolegi, który mógłby startować w zawodach Strongmanów, nie jest dobre. Podobnie słuchanie rad amatorów, które to mogą prowadzić do trwałego kalectwa 🙂
Niewłaściwa inspiracja może sprawić, że stawiane wyzwania okażą się zbyt ciężkie, a motywacja nagle spadnie. Pamiętajmy, że najważniejsze jest zdrowie!
Brak odpoczynku
Daj swojemu ciału czas na regenerację. To ważne, gdyż organizm nie tylko odbudowuje mięsnie, ale także tworzy więcej włókien mięśniowych.

energetyczna bomba witaminowa

Gdy energia spada, warto zafundować sobie coś innego, niż batonik czy pszenną bułkę. Można także działać prewencyjnie i zaskoczyć swój organizm porannym koktajlem energetycznym. Nie ograniczajmy się – energia potrzebna jest także w południu, po pracy, a czasem i wieczorem. Ale to wczesny zastrzyk energii daje swoje efekty przez cały dzień.

Znaleźliśmy kilka pysznych przepisów, bardzo prostych, ale skutecznych. Można po nich góry przenosić! Reguła jest jedna – zmiksować, wlać do szklanki i wypić. Jest to jedna z tych czynności, którą można zrobić krócej niż w 27 minut, ale jej skutki trwają znacznie dłużej…

 

Oto nasze propozycje:

1.

Składniki: mango, banan, sok pomarańczowy, odrobina mleka sojowego i otrąb

2.

Składniki: sok z dwóch pomarańczy, banan, jogurt naturalny oraz trochę wody niegazowanej

3.

Składniki: pół awokado, banan, mleko sojowe

4.

Składniki: kilka marchewek, pęczek natki pietruszki

5.

Składniki: szklanka mleka sojowego, banan, odrobina natki pietruszki, łyżka miodu

 

Skład powyższych koktajli to bomba witaminowa. W skrócie:

Miód ma działanie bakteriobójcze.
Mango to źródło witamin i mikroelementów, w tym potasu, fosforu, magnezu, wapnia, żelaza, a także witamin C, B1, B2 oraz PP.
Banan dostarcza witamin C, B1, B2, B12, A i E, a także D. Ponadto zawiera magnez, fosfor, fluor oraz wapń.
W pomarańczach jest mnóstwo witaminy C oraz przeciwutleniaczy.
Mleko sojowe to także źródło białka oraz witamin z grupy B. Ponadto jest lżejsze od mleka krowiego.
W soku z marchwi znajdziemy mnóstwo witaminy A.
Liście pietruszki to źródło potasu, magnezu, fosforu, fluoru, a także sodu, żelaza i wapnia.
Awokado zawiera białko, magnez, wapń i fosfor, ale także witaminy C, E, K oraz B9 i B6.
Otręby to nieocenione źródło węglowodanów, białka, witamin, soli mineralnych, a także tłuszczy i błonnika.

 

Nie ma wad, są same zalety. Koktajle energetyczne to kolor, witaminy, smak i konsystencja. Nawet słomka z palemką jest tu zbędna.