Przykładowy jadłospis ćwiczącego mięsożercy

Dbasz o siebie, ćwiczysz, starasz się zdrowo odżywiać. Jak powinien wyglądać prawidłowo ułożony jadłospis, żeby ze spokojem stawać na wadze? Ma zaspokoić nasze potrzeby energetyczne uwzględniające również trening, dostarczyć wszystkich potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych.

Poniżej prezentujemy przykładowy dzień osoby, która ćwiczy wieczorem koło 18, nie ma problemów zdrowotnych, nie eliminuje z diety żadnej z grup produktów, w tym mięsa.

Na śniadanie proponujemy kanapki z pastą z białego sera, pieczonej papryki, przyozdobione sałatą/bazylią (według uznania).

II śniadanie to shake na bazie jogurtu i porcji owoców – proponujemy wykorzystać śliwki, na które wciąż jest sezon. Zmiksowane z jogurtem i bananem, oraz opcjonalnie z dodatkiem kakao stanowią energetyczny posiłek, który równocześnie zaspokoi potrzebę na coś słodkiego. Dodatkowo jest to świetna opcja dla zapracowanych, którzy nie mają czasu na jedzenie. Taki shake można wypić w pracy, choć my oczywiście nie zalecamy pośpiechu.

Na obiad proponujemy pysznego kurczaka w mleczku kokosowym z dodatkiem suszonych pomidorów. Nie zapominamy o dodatku węglowodanowym np. makaronie. Do tego oczywiście porcja warzywa w postaci ulubionej kolorowej surówki.

Na podwieczorek przed planowanym treningiem zalecamy płatki owsiane z dodatkiem miodu, bakalii, orzechów, polane jogurtem naturalnym, które dostarczą nam węglowodanów złożonych (i odrobinę prostych) i białka. Dzięki temu będziemy mieć energię do ćwiczeń.

A po treningu, na kolację, którą powinniśmy zjeść od pół godziny do dwóch godzin po wysiłku zjedzmy sałatkę z wędzonego łososia z rukolą, pomidorami, pestkami dyni oraz obowiązkową porcją chleba razowego.

Oczywiście przez cały dzień obowiązkowo pijemy wodę lub inne zdrowe płyny.

Nie podajemy tu ilości produktów, kaloryczności posiłków. To kwestia bardzo indywidualna. Zależy od wieku, płci, wagi, ilości treningów… Dobieramy ją zawsze indywidualnie.

Życzymy udanych treningów!